Festyn Rodzinny w Zelczynie – sołtys zaprasza

_Page1Sołtys Zelczyny – Janusz Śmiech wraz z Radą Sołecką, Kółkiem Rolniczym i Kołem Gospodyń Wiejskich w Zelczynie mają przyjemność zaprosić wszystkich Państwa na Rodzinny Festyn w Zelczynie. Podczas ostatniego czerwcowego weekendu organizatorzy zaplanowali wiele atrakcji zarówno dla dzieci i młodzieży jak również dla dorosłych i seniorów.
W sobotę (27 czerwca 2015 r.) zapraszamy chętnych na całonocną zabawę taneczną z zespołem „Black & White”. Tradycyjnie do Państwa dyspozycji będą przygotowane:ogródek piwny, grill, sklepik ze słodkimi i słonymi przekąskami oraz napojami i lodami. Każdy uczestnik będzie mógł wziąć udział w loterii fantowej – w której przewidziano cenne nagrody. Ze względu na ciągły rozwój i działalność Świetlicy Wiejskiej w Zelczynie oraz zapotrzebowanie na środki finansowe – wstęp w tym dniu będzie biletowany – 10 złotych od osoby (dzieci do lat 16 – wstęp wolny).

W niedzielę (28 czerwca 2015 r.) przygotowaliśmy masę atrakcji dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Imprezę rozpoczniemy o godzinie 15:00 – Uroczystą Mszą Świętą. Dla dzieci i młodzieży pozostaną do dyspozycji: dmuchane zjeżdżalnie, trampolina, boisko do siatkówki i plac zabaw. Będzie można również pomalować twarz, zrobić balonowego zwierzaka lub zjeść watę cukrową i popcorn. Czekać będą również balony pompowane helem oraz cała masa zabaw i konkursów z nagrodami.  Do dyspozycji dorosłych pozostanie ogródek piwny oraz zaplecze gastronomiczne. W tym dniu obowiązuje wstęp wolny.

Należy nadmienić, iż całkowity dochód z imprezy przeznaczony zostanie na działalność Świetlicy Wiejskiej w Zelczynie.

Sponsorem głównym Festynu Rodzinnego w Zelczynie jest CEZ Skawina S.A.

_Page1

Źródło:
Grzegorz Knapik

4 response to "Festyn Rodzinny w Zelczynie – sołtys zaprasza"

  1. Przez: Zebra Zamieszczono: 28 czerwca 2015

    Szanowny Panie, ja nikogo nie oskarżam, zadaję tylko pytania zrodzone z obserwacji. Ale w sumie nawet mi się nie śniło, że aż w takim stopniu potwierdzi Pan to o czym myślałem i o czym się we wsi po cichu mówi. Czyli generalnie sprawa wygląda tak: mieliśmy zniszczony budynek, ale ani my ani Gmina nie mieliśmy pieniędzy na odnowienie. Znaleźliśmy więc frajera (znaczy bibliotekę), która od jeszcze większego frajera (Ministerstwo) wydębi dla nas pieniądze, ale tak naprawdę to my będziemy sobie tym zawiadywali i wara wszystkim od tego, bo to nasze i “ha, ha, ha śmierć frajerom”. Dodatkowo biblioteka będzie opłacać pracownika, prąd, gaz czy inne opłaty, a my sobie tam będziemy robić co chcemy czy to w godzinach pracy biblioteki czy poza nimi. A macie może jakąś formalną umowę z biblioteką na korzystnie z ich pomieszczeń? Czy biblioteka dostaje od Was jakiekolwiek pieniądze z tytułu użytkowania pomieszczeń? Może chociaż za te zebrane pieniądze wspomogliście bibliotekę i zakupiliście jakieś książki, aby mieszkańcy mieli co czytać? Czy za imprezy prywatne (komunie na przykład) ktoś bibliotece płaci? Napisał Pan, ze skoro biblioteka należy do Gminy to i wy jako część Gminy macie prawo do użytkowania, bo sprzęt należy do Gminy. Ale z tego co wiem sprzęt należy do biblioteki, bo na ten cel dostała pieniądze z Ministerstwa. Poza tym każda instytucja gminna ma swój budżet, na swoje własne potrzeby więc dlaczego i na jakiej podstawie uważa Pan, że biblioteka powinna akurat was finansować i do was dokładać (choćby udostępniając do użytkowania bezpłatnie pomieszczenia, nie mając wpływu na to co się tam dzieje poza godzinami otwarcia albo na ewentualne zniszczenia). A tak w ogóle to czy Ministerstwo Kultury wie, że dało grant na bibliotekę, a jest tam jakaś świetlica? Bo rozumiem, że grant był wyłącznie na bibliotekę. Już nie wspominam o pytaniu czy Wy się w ogóle przed kimś rozliczacie z tych płatnych imprez czy zbiórek (choćby np. z takim Urzędem Skarbowym?).
    Z poważaniem,
    ciężko pracujący mieszkaniec Zelczyny, którego mierzi tzw. prywata.

    • Przez: mieszkaniec Zelczyny Zamieszczono: 29 czerwca 2015

      Dzień dobry,
      moja wiedza jest niestety zbyt mała w tym temacie y odpowiedzieć Panu na zadane pytania. Proszę napisać maila i wysłać go do Pana Sołtysa. On z pewnością zna odpowiedzi na te pytania.

      Jeżeli mogę to ze swojej strony powiem tylko tyle:
      Nie rozumiem jednej rzeczy – dlaczego tak bardzo to Pana boli, że ktoś korzysta z tych wszystkich dóbr?

      Fakt, że jest tam biblioteka nie wyklucza funkcjonowania świetlicy wiejskiej?! Czy może się mylę?

      Wydaje mi się, że to właśnie super rzecz, że w końcu w Zelczynie młodzież ma miejsce gdzie może się spotkać, ba! Nawet Seniorzy i pozostali się spotykają!

      Nie rozumiem również, dlaczego twierdzi Pan, że znaleźliśmy “barana” – czyt. bibliotekę, która otworzy filię tylko po to by wyremontować budynek. To jest absurd i proszę nawet tak nie mówić. Zachęcam by zwrócić się do Pana Dyrektora Grzeszczuka z prośbą o wyjaśnienia po co otwarto tą filię. Proszę zapytać Pani bibliotekarki która tam pracuje – ile osób jest zadowolonych z bytności tego miejsca. Z tego, że mają bibliotekę u siebie! Nie muszą jeździć do Skawiny! Z tego, że Pani Bibliotekarka sprowadza książki na życzenie nawet jeżeli ich nie ma w księgozbiorze u nas! Niech Pan o to wszystko zapyta! Warto wiedzieć takie rzeczy.

      Nie wiem dlaczego żywi Pan do nas aż taką nienawiść, bo my nic złego nie robimy!
      To, że korzystamy z uprzejmości biblioteki niczego nie świadczy! Większość osób uważa, że fakt działania biblioteki jest darem od Boga, bo mogą przyjść posiedzieć, wydrukować coś, popracować, wypożyczyć książki.

      Nie wiem dlaczego ma Pan aż takie złe przekonanie co do Nas i do biblioteki.
      Wydawało nam się dotychczas, że to co robimy robimy dla mieszkańców! Po to by to im żyło się lepiej. Ale skoro Pan uważa, że należało by to wszystko pozamykać, zostawić puste i niech czeka na swój czas… to może faktycznie jest to jakaś wskazówka!

      Jeżeli jest to zwykła zawiść to jest mi z tego powodu niezmiernie przykro. Jeżeli niewiedza – tym bardziej, bo w dalszym ciągu nie udało nam się dotrzeć z informacjami do wszystkich mieszkańców. Jeżeli zazdrość – nie bronimy nikomu działać! Zachęcamy do współpracy i wspólnego kreowania przyszłości w Zelczynie.

      Nie są to proste i banalne sprawy.

      Fakt wynajmu pomieszczenia na komunie, chrzciny, rocznice, czy inne imprezy nie jest niczym złym. Przynajmniej tak nam się wydaje. W pełni wyposażona świetlica i kuchnia tym bardziej są dodatkowymi argumentami na plus. Dlaczego mamy tego bronić mieszkańcom? Dlaczego mamy ich ograniczać?

      Chciałbym poznać Pańską opinię na ten temat i wiedzieć co powoduje w Panu tą nienawiść i niechęć. Chciałbym również poprawić ten stosunek i z nadzieją czekam na odpowiedź.

      Pozdrawiam

  2. Przez: Zebra Zamieszczono: 24 czerwca 2015

    O co chodzi z tą świetlicą wiejską? To jest normalny budynek biblioteki, wszystkie pomieszczenia i sprzęty w środku należą do biblioteki, a pan Śmiech tylko tam robi imprezy, pewnie jeszcze na dodatek nic za to właścicielowi budynku nie płacąc, a kasę niby na rozwój “świetlicy” zbiera.

    • Przez: mieszkaniec Zelczyny Zamieszczono: 26 czerwca 2015

      Szanowny użytkowniku o pseudonimie “Zebra”,
      odpowiadając na Twoje zarzuty – informuję, iż BUDYNEK BIBLIOTEKI I ŚWIETLICY WIEJSKIEJ W ZELCZYNIE został wyremontowany i sfinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (400 000 zł), Województwa Małopolskiego (70 000 zł) oraz gminy Skawina (530 000 zł) – i tutaj należy nadmienić, że budynek ten przez lata był we władaniu Sołectwa Zelczyna – w opłakanym stanie zostawiony przez najmujących, rozlatywał się. Sołectwo z własnych środków wymieniło dach. i starało się go odnowić. Jednak nie udało się uzyskać wystarczających środków finansowych na ten cel. Dlatego zdecydowano o przekazaniu go na rzecz MBP w Skawinie – i dzięki grantom finansowym udało się go wyremontować i otworzyć Filię Biblioteki Miejskiej.

      Co do remontu – większość pieniędzy wyłożyła Gmina Skawina (jak wszyscy wiemy MBP w Skawinie również zarządza Gmina Skawina i to ona finansuje jej potrzeby), jednak istotnym faktem jest to, że Sołectwo pozyskało wielu sponsorów na ten cel oraz przeznaczyło bardzo duże nakłady finansowe przeznaczone z “budżetu sołeckiego” na ten remont.

      Wyjaśniając pytanie “o co chodzi ze świetlicą wiejską”:
      Aktualnie pieczę nad budynkiem sprawuje Miejska Biblioteka Publiczna w Skawinie, ponieważ w tygodniu funkcjonuje biblioteka. Ale, po godzinach pracy bibliotekarki – SOŁECTWO ZATRUDNIA OSOBĘ, która przedłuża godziny otwarcia. Tj. dzięki temu – mieszkańcy mogą odwiedzać świetlicę nie do 16:00(18:00) tak jak pracuje biblioteka tylko do godziny 21:00 każdego dnia roboczego.
      Do dyspozycji każdej osoby w tym czasie pozostają komputery, konsola Xbox, stoły do pingponga, gry planszowe, piłkarzyki, boisko do siatkówki oraz plac zabaw. Proszę wierzyć, że w czasie pracy “po godzinach” świetlicę odwiedza masa dzieci, a oprócz tego lokalni mieszkańcy aktywizują się poprzez czynny udział w Kole Gospodyń Wiejskich, Klubie Seniora, itp. To wszystko funkcjonuje i działa!

      Oprócz tego Sołectwo we współpracy z kółkiem rolniczym pozyskało środki na organizację zajęć dla dzieci. Dzięki czemu zostały zatrudnione kolejne 2 osoby do prowadzenia tych zajęć.
      W poniedziałki przyjeżdża Pani która prowadzi PILATES – 2 grupy o dwóch porach ponieważ jest za dużo chętnych na “raz”.

      To wszystko dzieje się po godzinach pracy Biblioteki – dzięki Sołectwu.

      Co do zarzutów – informuję, że sprzętem i pomieszczeniami administruje biblioteka. Natomiast wszystko to należy do Gminy Skawina, a co za tym idzie również do sołectwa.

      “… tylko imprezy” – hmmmmmm… nie wiem jak mam to rozumieć?!
      owszem Sołtys wraz z Radą Sołecką, starają się organizować dla mieszkańców jak najwięcej zajęć i aktywności, również imprezy. Ostatnią imprezą był Rodzinny Dzień (impreza z okazji dnia dziecka, matki i ojca). Co do imprezy w weekendy – budynek zostaje wynajmowany na potrzeby mieszkańców. W końcu po to został odremontowany – by służyć mieszkańcom! By nie stał pusty i zaniedbany.

      Co do “kasy” – każda impreza pochłania wielkie nakłady finansowe. Wydaje się, że organizatorzy mają “super” bo zarabiają na każdej imprezie. Wcale tak nie jest.
      Koszty organizacyjne są bardzo duże. Często okazuje się, że Sołectwo musi dołożyć do organizacji jakiegoś przedsięwzięcia bo była brzydka pogoda, albo ludzie po prostu nie przyszli. Z informacji które posiadam podczas ostatniej imprezy “Rodzinnego Dnia”, po odliczeniu wszystkich kosztów sołectwo uzbierało niecałe 400 złotych. Podczas tej imprezy sołectwo zbierało na zakup keyboardu na potrzeby zajęć muzycznych w świetlicy. Dzięki hojności sponsorów i tychże 400 złotych udało się zakupić ten instrument.

      Jak wiemy w dzisiejszym świecie nikt nie pracuje za darmo. Dlatego Pani, która pilnuje budynku “po godzinach” również pobiera pensję. Trzeba jej za to zapłacić. Wiele dzieci, które przychodzą do świetlicy chcą się pobawić, pomalować, rysować, wycinać. Zakup materiałów również kosztuje. Środki czystości, papier toaletowy także. To wszystko leży w gestii sołectwa i na to potrzeba środków. Dlatego właśnie, dochód z niemal każdej imprezy zostaje przeznaczony na rozwój świetlicy wiejskiej. Rocznie jest to kwota przekraczająca 10 000 złotych. Tak więc wcale nie mała.

      Jeżeli jeszcze nie rozwiałem wątpliwości zachęcam do kontaktu z sołtysem. Na stronie http://www.zelczyna.pl są kompletne dane kontaktowe – również emailowe. Z pewnością Sołtys się do tego jakoś odniesie i wystosuje oficjalny komunikat na stronie www.

      Z poważaniem
      ciężko pracujący charytatywnie mieszkaniec Zelczyny!

      PS. proszę mi wierzyć, że nie robimy tego dla pieniędzy tylko dla satysfakcji mieszkańców. Jest to praca ogromu ludzi ( bo charytatywnie współpracuje z nami ok. 20 osób – wszyscy są naszymi mieszkańcami). Osobiście uważam, że jeżeli ktoś się nie zna i boi oficjalnie zapytać to nie powinien w ogóle pytać. Są różni ludzie, niektórym wydaje się, że nic nie robimy a tak naprawdę nie uczestniczą w życiu społeczności lokalnej. Dlatego nic o tym nie wiedzą. Na przyszłość zachęcam do odwiedzenia Zelczyny – Świetlicy Wiejskiej i Biblioteki. Rozmowy z mieszkańcami, pracownikami i wolontariuszami a na samym końcu po zasięgnięciu opinii – komentowaniu i oskarżaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.