List Czytelnika o fontannie na skawińskim Rynku

list_letter_mail_skawinaPublikujemy na łamach portalu przesłany do redakcji list naszego Czytelnika. Tekst proszącego o zachowanie anonimowości Czytelnika dotyczy ogólnie mówiąc fontanny na Rynku w Skawinie. Prezentujemy go w całości, i w oryginalnej pisowni. Wsłuchujemy się w każdy głos mieszkańców dotyczący życia w społeczności lokalnej (gminie), dlatego też publikując ten list, zapraszamy Państwa do ewentualnego włączenia się w dyskusję.

 

List Czytelnika:

“Szanowny Panie Redaktorze,
Bardzo dziękuję za zaangażowanie i trud jaki wkłada Pan w dostarczaniu informacji mieszkańcom Naszego Miasta.

Postanowiłem do Pana napisać w dość nietypowej sprawie. W pierwszej chwili planowałem wysłać oficjalne pismo do Pana Burmistrza, ale wydaje mi się, że obecny stan rzeczy jest w tym temacie zupełnie obojętny, poza tym wolałbym pozostać anonimowy i ufam, że Pana redakcja mi to zapewni.
Sprawa dotyczy fontanny na Rynku. Wraz z nastaniem ciepłych dni przy fontannie i na fontannie można spotkać grupy dzieci i młodzieży, która w strojach kąpielowych traktuje tą instalację jak “łaźnię miejską”. Moim zdaniem, takie zachowanie nie przystoi w samym sercu miasta. W ostatnim czasie gościłem przyjaciół ze Stanów Zjednoczonych. Zaprosiłem ich do kawiarenki na Rynku, byli oni bardzo ciekawi jak wygląda Rynek po renowacji. Rozmowa była znacznie utrudniona przez hałas kapiących się dzieci, goście byli zniesmaczeni i oburzeni widokiem roznegliżowanych nastolatek biegających w samym centrum miasta. Było mi wstyd, gdyż nie ukrywam, bardzo chciałem aby mieli oni miłe wspomnienia ze Skawiny.
Pomijając moje sprawy prywatne, warto chyba zwrócić uwagę na to, że w obecnych niespokojnych czasach widok półnagich dzieci może być “pożywką” dla pedofilii. Kąpiel w brudnej wodzie, która przecież jest pełna bakterii i jak informuje znak, nie jest zdatna do picia, może być przyczyną wielu chorób. Śliska płyta po której biegają dzieci, może przyczynić się do groźnego upadku. Nie rozumiem jak matki zabierające do fontanny swoje dzieci mogą być tak mało świadome zagrożeń. Mamy przecież w Skawinie baseny. Ciekawi mnie także to gdzie jest straż miejska? Dlaczego pozwala na to aby w sercu Naszego miasta dochodziło do sytuacji, takich jak te, tuż przy głównej drodze, którą kursują autobusy i busy. Jakie wrażenie daje przejeżdżającym lub odwiedzającym Skawinę widok dzieci kąpiących się w fontannie? Raczej negatywne. Poza tym wiem, także iż wielu mieszkańców Skawiny jest oburzonych zaistniałą sytuacją, tak samo jak ja.
Bardzo proszę o nagłośnienie problemu, bo to już urosło do rangi problemu, gdyż kolejny rok sytuacja się powtarza, a z każdym rokiem jest coraz gorzej. Niestety pracownicy magistratu nie reagują, zupełnie jakby z okien sali obrad i gabinetu Pana Burmistrza nie było widać Rynku i tego co się na nim dzieje.

Z wyrazami szacunku zatroskany obywatel Skawiny.”

___

27 response to "List Czytelnika o fontannie na skawińskim Rynku"

  1. Przez: bf Zamieszczono: 2 sierpnia 2015

    Moim zdaniem fontanna dopuszczona do użytku to bardzo pozytywne miejsce. Moje dzieci też uwielbiają tam biegać i nie wiem jakim trzeba być malkontentem , żeby widzieć w tym coś złego. W innych miastach też można korzystać z fontann, co moim zdaniem przyciąga i wzbudza pozytywne reakcje a nie bulwersuje. Mam nadzieję że więcej będzie wypowiedzi na “tak”.

  2. Przez: pepe Zamieszczono: 2 sierpnia 2015

    Uważam, że większość negatywnych komentarzy, są napisane przez stare panny i kawalerów.
    Trzeba było zwlec zad z fotela z przed telewizora i się przewietrzyć, a tu masz! stado dzieciaków przy fontannie. Przecież takim hałas przeszkadza jest wręcz zabójczy dla ich delikatnych bębenków, a dziecko wywołuje na ich ciele alergię.

    Jakoś ciężko mi uwierzyć, że goście z zagranicy byli zniesmaczeni, przecież “za granicę” u nas zawsze podawało się za przykład. U nich to normalka, w upalnie dni nie takie rzeczy są zdolni zrobić dla dzieci.

    Tyle czasu jest fontanna i jeszcze o żadnej epidemii nie słyszałem. A pedofile byli i niestety będą, pozamykajcie baseny bo tam pewnie też grasują.

    Autorowi tego listu, proponuje zabrać wycieczkę na rynek główny w Krakowie, tam poza tłumami, spotkają “rozbawioną” wycieczkę z Anglii.

    Trochę luzu i mniej egoizmu, a świat będzie bardziej przyjazny, a jak masz zły dzień, to siedź w domu. A jak zawsze masz zły dzień, to idź do lekarza.

    Aha, chyba nikt jeszcze nie napisał o tych co jeżdżą po płycie rynku na deskach i rowerach? – nikomu to nie przeszkadza? – niemożliwe?

    Pozdrawiam

  3. Przez: fan Zamieszczono: 1 sierpnia 2015

    W zapowiedziach kolejna fala upałów, niestety kąpiel w rzece III klasy czystości wód i pozaklasowej, raczej nie powinna być alternatywą dla miejskiego spryskiwacza zwanego fontanną. Gdzie wrzucać eurocenty by powrócić na ten Rynek? Może włodarze postawią obok skarbonkę i przeznaczą zawartości na szlachetny cel.
    Chyba zgłoszę jako projekt do budżetu obywatelskiego, bo po zamontowania kamery na Rynku będzie można śledzić wrzucających i kąpiących się w fontannie, na całym świecie a nie tylko na monitorach Straży Miejskiej.

  4. Przez: gt Zamieszczono: 29 lipca 2015

    Zapewne Rynek w który wpakowano tyle pieniędzy mógłby inaczej wyglądać. Powinien być przestrzenią przyjazną pieszym, tętnić życiem, miejscem gdzie mieszkańcy chętnie będą przychodzić i przesiadywać. Jest kilka powodów tego, że wciąż jest tylko betonowym placem po którym hula wiatr. Samochody, sklepy, banki oraz urzędy nie stworzą tej przestrzeni. To coś nazwane fontanną doskonale się wpisuje w całą resztę.

  5. Przez: Sambo Zamieszczono: 29 lipca 2015

    rzeczywiscie nasz “rynek” to jedno wielkie miejsce obciachu, betonowisko na ktorym nic nie ma, ciekawe kto wział łapowke za to…

    • Przez: przewodnik Zamieszczono: 30 lipca 2015

      Może nagrody nie łapówki, których nie chcą ujawnić. W końcu 6 milionów nagród za panowania Adama N ktoś przytulił 🙂
      Burmistrz nie zapomniał o tablicy upamiętniającej to wydarzenie jakim było utopienie w betonie milionów. To jest dopiero obciach, kwiaty składać czy znicze tam zapalać. O co to chodzi z tymi tablicami pytają goście z Kanady. 🙂

      • Przez: jarosław Zamieszczono: 31 lipca 2015

        Na skawińskim rynku wystąpiła z recitalem orkiestra dęta Formby Band z Liverpoolu.Na stronie CKiS zdjęcia z tego wydarzenia na kilkunastu widać jak dziewczynka siedzi na tablicy pamiątkowej, wreszcie ktoś odkrył czemu ma ona służyć. Trochę przypomina to nagrobek no cóż taki gust i projekt.

  6. Przez: milena Zamieszczono: 29 lipca 2015

    Bardzo mi się nie podoba że sprzedaje się alkohol na rynku oraz w innych punktach. Moim zdaniem rynek nie jest miejscem gdzie ludzie przychodzą na piwo – przed rewitalizacja towarzystwo pijących miało tam swoje miejsce. Po zmianie rynek z fontanna przyciąga rodziny z dziećmi i w tym kierunku powinno się działać.

    • Przez: paweł Zamieszczono: 30 lipca 2015

      Na Rynek dzieci przyciągają przedszkolanki. To jakieś szaleństwo, w koło samochody a dzieci bawią się wdychając tablicę Mendelejewa. Jeśli ktoś lubi pić piwo na rondzie a jest osobą dorosłą, jego sprawa. Rodzice którzy pozwalają dzieciom bawić się w tym miejscu miasta, raczej nie grzeszą rozumem skoro nie dostrzegają zagrożeń. Najpierw ograniczyć wjazd pojazdów a potem tworzyć przestrzeń przyjazną.

      • Przez: milena Zamieszczono: 30 lipca 2015

        Twoją metodą trzeba zamknąć drogi przy szkole i przedszkolu, a najlepiej przedszkolanki.

        • Przez: paweł Zamieszczono: 30 lipca 2015

          milena niewiele z tego zrozumiałaś 🙂

          • Przez: milena Zamieszczono: 2 sierpnia 2015

            Cieszę się że coś ty zrozumiałeś. powodzenia przy piwie!

      • Przez: pepe Zamieszczono: 2 sierpnia 2015

        To jest cena rozwoju gospodarczego. A co lepiej trzymać dziecko w izolatce?, a na pierwszym spacerze zginie pod kołami samochodu.
        Niech się dzieci przyzwyczajają do otoczenia w którym będą żyć. A przyjazną przestrzeń to robią deweloperzy, budując blokowisko w okół domków jednorodzinnych.

  7. Przez: Em Zamieszczono: 29 lipca 2015

    W pełni popieram list!!! Również jestem oburzona faktem, że straż miejska nie reaguje. Ostatnio byłam świadkiem, jak dwuletni chłopczyk wywinął “orła” na śliskiej płycie rynku. Wyglądało to naprawdę groźnie. Mam nadzieję, że mama następnym razem się zastanowi dwa razy zanim go tam znów zabierze…
    Nie rozumiem, dlaczego władze gminy nie reagują. Czyżby burmistrzom nie przeszkadzały piski krzyki? Nie wstyd im przed gośćmi? Żenada. Faktem jest również to, że takie widowisko stanowi ucztę dla oczu dla pedofilów… Szkoda tylko, że niektórzy tego nie rozumieją…

    • Przez: HB Zamieszczono: 29 lipca 2015

      Kolejna wizjonerka pedofilii… mniej TVN’u i SE. I będzie z gļową OK…. Em..

      • Przez: Em Zamieszczono: 30 lipca 2015

        nie muszę oglądać TVN’u, wystarczą mi ostatnie wydarzenia ze Skawiny, w końcu jednego pedofila już zamknęli w ostatnim czasie…

  8. Przez: pooh Zamieszczono: 29 lipca 2015

    Kąpiel w fonntanie, a zwłaszcza małych dzieci (zagrożenie chorobami) to brak rozsądku rodziców. A hałas, krzyki.. etc. to NIE DAJMY się zwariować. Rynek i każde podobne inne miejce publiczne to nie czytelnia/biblioteka.

    • Przez: wiesław Zamieszczono: 29 lipca 2015

      Brak rozsądku to bardzo delikatne określenie. Skończy się remont mostu, wrócą tiry to przybędzie decybeli w tej przestrzeni publicznej.

  9. Przez: Zirytowana Zamieszczono: 29 lipca 2015

    A dlaczego dzieci nie mogą się tam kąpać w gorące dni? Rozumiem, że przebieranie dzieci w takich miejscach to problem bo mimo wszystko są roznegliżowane i tym samym narażone właśnie na różnych zboczeńców, no ale jezu ludzie opanujcie się. Czemu nie mają się pluskać? Po to również jest przez strażaków rozstawiana kurtyna wodna. I jak już ktoś wyżej zauważył nie wszystkich stać żeby iść na godzinę basenu i płacić 20 złotych za siebie i dziecko. Zwłaszcza jak ktoś ma tych dzieci więcej.
    Po za tym dzieci są tylko dziećmi. Dla nich nie ma czegoś takiego jak “wstyd” i nie robi im różnicy czy się kąpią w stawie, na basenie czy w fontannie.

    Pan z tego listu trochę przesadza, bo idąc z przyjaciółmi do knajpy na rynku widział Pan dzieci i słyszał że hałasują trzeba było znajomych zabrać do 4Pór Roku jak chciał Pan ciszę. Po za tym to jest RYNEK w CENTRUM miasta to gdzie sie Pan spodziewał tam ciszy i spokoju?
    Równie bzdurne jak to że mieszkańcy się burzą o samoloty przelatujące nad miastem.
    Naprawdę ludzie więcej dystansu do siebie i innych, bo w dzisiejszych czasach z wszystkiego się robi przysłowiowe widły.

    • Przez: lanie wody Zamieszczono: 29 lipca 2015

      Zirytowana …Po to również jest przez strażaków rozstawiana kurtyna wodna…
      Kurtyna wodna to marnotrawstwo wody i pieniędzy podatników. Ta woda nie jest w obiegu zamkniętym. Może warto dofinansować osobom z mniej zasobnym portfelem basen i nie marnować wody z hydrantu. Cóż oprócz dzieciaków widziałem osoby przyprowadzające pod kurtynę psy, tez dla ochłody. Jeśli ktoś szuka chłodu w upalne dni to powinien unikać betonu i wybrać się do Parku Miejskiego tam zawsze kilka stopni mniejsza temperatura.
      Ja polecam kawiarenkę w Sokole, cisza, spokój i śpiew ptaków.

    • Przez: Do 'zirytowanej' Zamieszczono: 30 lipca 2015

      Skoro rozstawiana jest kurtyna wodna to w takim razie proszę właśnie tam zabierać dzieci jeśli ‘basen jest za drogi’, fontanna została zbudowana w celu dekoracyjnym a nie użytkowym, nie została przystosowana do kąpieli. Jeśli dzieciom nie robi różnicy to gdzie się kąpią to niech je Pani zabierze na Stare Koryto, tam przecież też można się wykąpąć.

  10. Przez: Ewa Zamieszczono: 28 lipca 2015

    Boże, aż musiałam 2 razy przeczytać bo nie wierzę w to co czytam. Zaraz się okaże że z dzieckiem do parku nie będzie można iść, bo komuś krzyki będą przeszkadzać. Szkoda że zatroskany mieszkaniec Skawiny nie miał odwagi podpisac sie z imienia i nazwiska. Jak przyjechali znajomi z USA to trzeba ich było zabrać w inne miejsce skoro hałas im przeszkadzał. Jak Pan pojedzie nad Polskie morze to też Pan będzie narzekał na roznegliżowane dzieci?
    Rynek to miejsce gdzie rodzina może wypoczywać z dziećmi, nie tylko pępki świata z przyjaciółmi z USA.
    Pozdrawiam Pana i polecam zjeść Snikersa.

  11. Przez: niedasie Zamieszczono: 28 lipca 2015

    Dokładnie miesiąc temu jedna z przylegających do Rynku ulic miała zmienić swoje oblicze stając się ciągiem pieszym. Partykularny interes garstki osób zablokował decyzję która w zasadzie była podjęta i ogłoszona oficjalnie. Projekt był słuszny bo poprawiał bezpieczeństwo pieszych i kierowców na skrzyżowaniu ul. Krzywej z ul. Marii Konopnickiej. Każde dostawcze auto wciska pieszych w ściany budynków, stwarza zagrożenie na przejściu dla pieszych i chodniku. Sprawa uporządkowania parkowania w Rynku i na przyległych do niego ulicach odwlekana by nie drażnić tych którzy zawłaszczyli przestrzeń publiczną dla siebie. Czy nie ma lepszej lokalizacji dla taksówek jak Rynek? Jakoś inne miasta potrafiły sobie z takimi problemami poradzić tu ciągle niedasie. Jeśli tak ma wyglądać rządzenie miastem nowej ekipy to czekają nas kolejne zmarnowane lata w drodze do normalności.

  12. Przez: annas Zamieszczono: 28 lipca 2015

    Popieram w pełni uwagi , nic gorszego nie mozna było wymyśleć

  13. Przez: Hashleglass Zamieszczono: 28 lipca 2015

    Temat ciężki i trudny… z jednej strony dla wielu to norma, a z drugiej strony to coś co nie powinno mieć miejsca… osobiście wydaje mi się, że tu problem i cała ta sprawa nie jest po stronie Miasta czy też Burmistrza … fontanna fontanną, kurtyna wodna kurtyną… a zachowania małych dzieci są jakie są i często przymyka się na to oko.

    Mimo wszystko wydaje mi się, że problem bardziej leży po stronie ludzi i ich wychowania/kultury… Rodziców jak i też tego co sami robili w młodości. A może też stanu, że nie stać ich na zapewnienie swoim dzieciakom wyjścia na basen, więc starają się w inny sposób zapewnić pociechom radość.

    Warto wspomnieć, że płyta rynku została specjalnie tak przebudowana, aby służyła mieszkańcom w różnych celach, a stawianie Straży Miejskiej w takich sytuacjach i wypisywanie mandatów za takie ekscesy dopiero wywołałaby fale oburzenia i krytyki.

    Jedni przytakną i poprą… a inni powiedzą, że człowiek upierdliwy i się czepia.

    Jeśli już jednak muszą mieć miejsce takie sytuacje to może lepszym miejscem będzie park z trawiastym podłożem na uboczu od zgiełku życia codziennego.

  14. Przez: jarosław Zamieszczono: 28 lipca 2015

    No cóż fontanna to nie jedyny powód do wstydu przed cudzoziemcami. Nawet nie pytam jak im się podobało to betonowe rondo wokół którego jeżdżą samochody, pstrokacizna reklam, wystawiane na chodnikach lodówki i inne sprzęty, ławki bez oparcia, zaparkowane samochodów na przejściach dla pieszych i w wąskich uliczkach. Toi Toi przy kawiarence też tworzy niepowtarzalny klimat tego miejsca jakim jest Rynek.

  15. Przez: 1234 Zamieszczono: 28 lipca 2015

    To Rynek Miasta, nie kąpielisko dla dzieci. Ponadto rodzice (opiekunowie) często nie zwracają uwagi na to jaka masa ludzi tamtędy przejeżdża/ przechodzi i przy wszystkich bez skrupułów przebierają tam dzieci… Nie uważam żeby dzieciaki tam przebywać ale zachowajmy pewien umiar. CO do Straży Miejskiej rzeczywiście paradoks.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.