O ciszy wyborczej i o tym jak głosować w wyborach samorządowych 16 listopada 2014 r.

shhhh-764088-mNawet 1 mln zł grzywny grozi za złamanie ciszy wyborczej, która rozpocznie się o północy z piątku na sobotę i potrwa do końca głosowania w niedzielę. Zabronione jest publikowanie sondaży, agitowanie na rzecz konkretnych kandydatów i list. Zakaz obowiązuje też w internecie. Wybory samorządowe odbędą się w niedzielę w godzinach od 7 do 21. O godz. 21 zakończy się cisza wyborcza, jeżeli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży głosowania. Najwyższa grzywna: od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania.

W trakcie ciszy wyborczej nie wolno wywieszać plakatów, rozdawać ulotek, organizować spotkań związanych z wyborami, namawiać do głosowania na konkretnych kandydatów i na listy. Za to grozi grzywna, której wysokość ustalają sądy.

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej. Dlatego też np. plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zrywane. Nie wolno jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać. Nie wolno informować o szacowanej frekwencji wyborczej. Można natomiast zachęcać do pójścia do urn wyborczych.

Cisza wyborcza obowiązuje też w internecie. Przed jej rozpoczęciem nie trzeba usuwać wpisów, materiałów agitacyjnych, a także wyników sondaży przedwyborczych umieszczonych w sieci – nie można jednak po rozpoczęciu ciszy wyborczej dokonywać w nich zmian. Szef PKW Stefan Jaworski w maju przed wyborami do Parlamentu Europejskiego mówił, że polubienie profilu jednego z kandydatów do PE na portalu społecznościowym podczas ciszy wyborczej będzie agitacją wyborczą; podobnie np. udostępnienie jego zdjęcia.Ocena, czy w danym przypadku doszło do naruszenia tego zakazu, nie będzie należała do Państwowej Komisji Wyborczej, lecz do organów ścigania i sądów.

Kazimierz Czaplicki z PKW przypomina, aby przede wszystkim na wybory zabrać dokument potwierdzający tożsamość (dowód osobisty, paszport, prawo jazdy, itp.). Większość wyborców otrzyma cztery karty do głosowania. Kartę białą dla wyborów rady gminy lub miasta, karta różowa dla wyborów wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, karta żółta z kandydatami do rady powiatu oraz niebieska do sejmiku wojewódzkiego. W Warszawie na karcie żółtej zamiast kandydatów do rady powiatu będą kandydaci do rady dzielnicy. W miastach na prawach powiatu wyborcy otrzymają tylko po 3 karty.

PKW wskazuje, że aby oddać ważny głos należy postawić krzyżyk przy nazwisku jednego z kandydatów.

Wybory samorządowe odbędą się dnia 16 listopada 2014 r. w godzinach od 7:00 do 21:00 (niedziela). Wybierzemy w nich blisko 47 tys. radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich oraz blisko 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Druga tura wyborów wójta, burmistrza lub prezydenta miasta odbędzie się 30 listopada 2014 r.

Źródło i więcej informacji:
http://www.samorzad.lex.pl/czytaj/-/artykul/w-sobote-rozpoczyna-sie-cisza-wyborcza-takze-w-internecie
http://samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/145271/Ma-byc-cisza–Zakaz-agitacji-wyborczej-od-godz–0-00-w-sobote-do-21-00-w-niedziele
http://www.polskieradio.pl/78/1227/Artykul/1286336,PKW-przypomina-jak-glosujemy
http://wyborcza.pl/1,75478,16965110,Jak_glosowac_w_wyborach_samorzadowych_w_niedziele.html

1 response to "O ciszy wyborczej i o tym jak głosować w wyborach samorządowych 16 listopada 2014 r."

  1. Przez: o^o Zamieszczono: 14 listopada 2014

    ZANIM NASTĄPI CISZA… drodzy współplemieńcy proszę nie zmarnujcie swoich głosów w niedzielnym głosowaniu. Wyrzućcie swoimi głosami na OUT, tych wszystkich zasiedziałych i leniwych pobieraczy diet. Tych, kacyków, kombinatorów i układowców, którzy tak naprawdę mają gdzieś co i jak dzieje się w gminie i mieście, a pilnują tylko “swoich” korzyści. Nie patrzcie na w jakich klubach grają… bo nie grają fair-play. Głosujcie na ludzi, nie na pseudo “zasługi” i “kombatanckie” ordery ani “doświadczenie” w pracy w samorządzie (bo oni i tak nie pracowali tylko byli)…
    Tego Wam i sobie życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.