Relacja ze Skawińskiego Salonu Literackiego poświęconego twórczości Henryka Różyckiego

DSC_169111 grudnia miał miejsce w MultiCentrum kolejny Skawiński Salon Literacki zorganizowany przez obie skawińskie biblioteki. Tym razem był w całości poświęcony twórczości Henryka Różyckiego, wybitnego obywatela Skawiny. Henryk Jakub Różycki urodził się 5 lutego 1873 roku jako drugi z pięciu synów Andrzeja Różyckiego i Agnieszki Łukasik z Pachlów, w rodzinie mieszczańskiej i rzemieślniczej.

Różycki skończył szkołę podstawową w 1885 roku. Po szkole uczył się zawodu stolarskiego. Został wyzwolony przez Cech Stolarski w Skawinie w dniu 19 marca 1890 roku. Przez jakiś czas pracował u skawińskich majstrów stolarskich. Ciekawość świata zawiodła go na pieszą wycieczkę do Wiednia, po powrocie przeniósł się do Suchej, do starszego brata Franciszka – pracownika kolejowego. W 1899 roku dostał pracę na kolei. Korzystając z ogromnej biblioteki w suskim zamku zaczął pisać książkę Umarła Babka w Skawinie. Zdając co pewien czas egzaminy kolejowe doszedł do stanowiska nadzorcy stacji. W 1909 roku został przeniesiony do stacji Hucisko, w dwa lata później pracował już w Wielkich Drogach, jako nadzorca stacji. Tam zaczął pisać powieść Baster i skończył powieść Umarła Babka w Skawinie. Różycki podjął starania wydania drukiem powieści, udało się to w 1911 roku w drukarni Prawdy Józefa Jondry w Krakowie.

W 1912 roku Różycki został przeniesiony jako nadzorca stacji do Skawiny, rok później przeszedł na emeryturę. Wybudował dom, założył ogród i pasiekę. Zaczął zbierać książki, wkrótce poszczycić się mógł imponującą kolekcją literatury. Niestety wybuch pierwszej wojny światowej. pozbawił go wspaniałej biblioteki, składającej się z tekstów literatury klasycznej i polskiej.

W 1914 roku Różycki został powołany przez wojsko do służby kolejowej, jako tzw. „pospolitak”, wojskowy pracownik kolei. W okresie 1914 – 1917 stacjonował w Wielkich Drogach, Brzeźnicy, Spytkowicach, a następnie jako policjant kolejowy w Krakowie, a od roku 1917 we Lwowie. Z tego okresu zachowała się korespondencja do żony Józefy. Jako ciekawostkę należy dodać, że zachowały się notatki do niektórych powieści (np. Umarła Babka w Skawinie, Baster) zapisane na drukach kolejowych.

17 kwietnia 1917 roku Różycki zgłosił się do urzędu gminnego w Skawinie do kontroli ewidencji zwolnionych z samoobrony kolejowej w zarządzie deskrypcyjnym. Burzliwe wypadki związane z odzyskaniem przez Polskę niepodległości rzuciły Różyckiego w wir wydarzeń. Zorganizował w Skawinie milicję obywatelską i został jej komendantem.

Będąc w tym czasie sekretarzem w magistracie, miał dostęp do archiwum miejskiego. Korzystając z materiałów rozpoczął pracę nad powieścią Konfederaci Barscy w Skawinie. W latach 1924 – 1929 powstały kolejne Smok, Krak, Wanda oparte na legendach wawelskich. Następnie rozpoczął pracę nad Krótka monografia Skawiny.

W międzyczasie pracował przy budowie mostów kolejowych i prochowni w Witkowicach. W latach 1932 – 1933 powstały powieści: Rok 1863 w Skawinie, Renegat, Mincarz Włodkowej i Zubry.

W tym czasie dokonał adaptacji scenicznej powieści Umarła Babka w Skawinie. Sztuka została wystawiona przez kółko dramatyczne działające przy Sokole.

Pod koniec lat trzydziestych Różycki zapadł na zdrowiu, ciężka choroba nerek zmusiła go do wyjazdu na leczenie do Truskawca. Nie ukończył zaczętych powieści „Rok 1863 w Skawinie” oraz Krótkiej monografii Skawiny. Zmarł 16 lipca 1938 roku w wieku 65 lat.

Pokoleniom Skawinian znany jest głównie jako autor powieści Umarła Babka w Skawinie,

Dzięki staraniom rodziny Różyckiego, a w szczególności Krzysztofa Jastrzębskiego oraz Towarzystwa Przyjaciół Skawiny i dr Marcina Kani doszło do wydania w 2014r. kolejnej książki literata. Promocja powieści Henryka Różyckiego Rok 1863 w Skawinie, która odbyła się 11 grudnia w skawińskim Multicentrum, stała się okazją do spotkania rodu Różyckich z całej Małopolski. Obszerny wykład poświęcony twórczości i sylwetce pisarza wygłosił dr Marcin Kania, adiunkt w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, który podzielił się ze zgromadzoną publicznością swoimi zmaganiami edytorskimi nad tym niezwykle interesującym tekstem.

Wyjątkową atmosferę wydarzenia współtworzyły teksty literackiego Różyckiego w znakomitej interpretacji Joanny Gądek oraz fakt, że stało się ono okazją do rodzinnego spotkania potomków literata.

Wszystkim, którzy zechcieli nas zaszczycić swą obecnością serdecznie dziękujemy!

Źródło:
Biblioteka Pedagogiczna w Skawinie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.